Budyń czekoladowy

budynczekoladowyPrzyznaję, że budyniu czekoladowego (kisielu mlecznego, jak zwał) nie jadłam wieki. Najzwyczajniej o nim zapomniałam. Kiedy byłam małym dzieckiem, mama dość często przygotowywała budyń na podwieczorek, a ja uwielbiałam zjadać go szybko i na gorąco, aby ominąć ten wstrętny kożuch tworzący się na powierzchni. W Polsce królują budynie z paczki, i sama tak długo robiłam, do czasu, kiedy nie zjadłam tego domowego. Zróbcie choć raz, a obiecuję Wam, że na zawsze zapomnicie o tym paczkowanym.

Za przypomnienie mi o budyniu czekoladowym serdecznie dziękuję Martynie Śliwkowskiej w Kuchni. Przez nią jem go prawie codziennie od tygodnia i zamierzam do zakończenia zimy ;)

Składniki (na 1 porcję):

  • 1 łyżka masła
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej (z górką)

Połowę mleka wlać do garnuszka razem z masłem. Zagotować mleko do całkowitego rozpuszczenia się masła.

W misce połączyć resztę mleka, żółtko, cukier, kakao i mąkę ziemniaczaną. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać (ja robię to mikserem). Wlać do gotującego się mleka w garnku.

Gotować cały czas powoli mieszając do czasu aż budyń zacznie gęstnieć.

budynczekoladowy1

8 thoughts on “Budyń czekoladowy

  1. A ja przeszłam na dietę O.o Mamooo… Po nocach śni mi się ciasto czekoladowe, które ostatnio robiłam… teraz dojdą jeszcze budyniowe „koszmary” :-)

    PS ja na te kożuchy na mleku, na budyniu… mówiłam WENTA :P Zawsze to łatwiejsze niż kożuch z „ż” i „ch” ;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s