Hummus

hummusJak wygląda najdłuższe przygotowanie hummusu? Dłuższe niż w Libanie czy Izraelu? Dzień wcześniej należy zalać wodą cieciorkę, a kolejnego dnia zacząć rozglądać się za tahini i nie móc jej zaleźć przez dwa dni. Przecież pasta sezamowa to taki popularny produkt, leży zaraz koło chleba, i sprzedają ją w każdym monopolowym. Kiedy już okrążyłam każdy hipermarket w Trójmieście, znalazłam słoiczek tahini i trzymając w garści mocno jak niemowlę (byle tylko się nie potknąć i nie stłuc) wykonałam hummus! Miał być najlepszy i dopieszczony, więc przepis od wspaniałej Jadłonomii, a zaangażowanie moje z całych dwóch dni. Smacznego! Dzielcie się ze znajomymi jako ja się nie podzieliłam, bo sama wszystko wyjadłam! Następny planuję hummus z burakiem.

Składniki:

  • 1 szklanka suchej ciecierzycy
  • 2-3 łyżki pasty sezamowej (tahini)
  • 1/3 szklanki zimnej wody
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • natka pietruszki, słodka papryka, oliwa

Dzień wcześniej, wieczorem zalać ciecierzycę zimną wodą z 1 łyżeczką sody.

Kolejnego dnia ciecierzyca podwoi swoją objętość. Odcedzić, opłukać. Przełożyć do garnka, zalać zimną wodą, dodać kolejną 1 łyżeczkę sody. Gotować 40 minut. Odcedzić, opłukać. Zdjąć łuski.

Ciecierzycę przełożyć do naczynia blendera ręcznego razem z tahni, sokiem z cytryny, ząbkami czosnku i solą. Zblendować na gładką pastę. Dolać wodę i znów powoli zblendować. Przełożyć do miski.

Podawać z pieczywem oraz świeżymi warzywami. Posypać słodką papryką, natką i polać oliwą.

hummusrysunek

7 thoughts on “Hummus

  1. Twoje rysunki są super. Fajnie wyglądają przy przepisie. To jak ‚kulinarny komiks”. Nie wolno!! ich zaprzestać. To one „ciągną” mnie tutaj.
    Hummus to pyszna „rzecz”, ja wcinam z toast ciabiattą. E tam, dwa dni to nic ! Ja, żeby zrobić po raz pierwszy zwlekałam aż trzy tygodnie. Tyle mi zajęło szukanie pasty. Cieciorki nie moczyłam za wczasu, bo dopiero by było. Potem znalazlam przepis na tahini na blogu Olgasmile i już nie szukam po sklepach. Pozdrawiam, Ursa z Kapsztadu.

      • Ano, świat stał się tyciutki. Siedzę sobie w kuchni do góry nogami na spodzie globusa. Czasami skaczę po blogach wszelkiego rodzaju, i odzywam się na takim, który mnie się bardzo spodoba. Lubię popatrzeć co pitraszą dziewczyny w Polsce i nie tylko, bo zdarza się, że tak jak ja są poza granicami, jak ostatnio na blogu:gotuję bo lubie/autorka wylądowala w USA. Byłam u Asiejki i Śliwkowskiej, i to chyba od niej tu trafiłam. Nie mam FB, a na bloga jeszcze się nie mogę zdecydować. A byłoby co posmakować, oj było. Zawsze szperam po blogach w zimie, no znaczy kiedy zima u was, bo tu kurcze dziś było 38-40 st C. I tak jest już ze dwa miesiące. Roztapiam się z gorąca. A o tej porze to tak fajnie gotujecie/świątecznie i piernikowo, zupowo. Ja tu na razie na wszelkiego rodzaju sałatkach, bo w te upały nie idzie gotować. Kilka razy piekłam, ale tylko nocą, kiedy jest około 20st C. Uwielbiam takie wpisy jak te twoje rysunkowe. To zupełnie inny wpis – indywidualny, a swojski zarazem.
        Pozdrawiam i będę zaglądać, Ursa.

      • Aż sama zaczęłam się zastanawiać, co wolę bardziej – zimę z piernikami i świętami, czy 38-40’C z sałatką;) chyba to drugie. nasza zima jest zdecydowanie za długa! A do tego wszystkiego zapewne kąpiesz się właśnie w morzu!;)
        Gorąco namawiam Ciebie oczywiście na bloga. Pobyt na spodzie globusa, przepisy stamtąd i klimat tego gorrrrąca na pewno ogrzałby niejednego czytelnika (no mnie z pewnością!). Jaka jest tradycyjna potrawa RPA lub Twoja ulubiona (prócz sałatek;p) ?:)

  2. Tu jest teraz wielokulturowość, a za tym idzie kuchnia różnorodna. Każda nacja ma swoje tradycje. Nawet Polacy tutaj trzymają się tradycji, jeśli chodzi o dni te ważne w roku. Ja dawno dałam sobie z tym spokój i gotuję zgodnie z porami roku jakie są tu, choć to czasami dziwnie jest gdy masz na kalendarzu grudzien i lato w pełni. albo kwiecień i zaczyna się jesień i grzyby w lasach(tylko prawdziwki i rydze). Co do tradycyjnej potrawy musiałabym się poważnie zastanowić; co tak naprawdę „teraz” jest tutaj tradycyjne. W Kapsztadzie w poszczególnych dzielnicach inaczej gotują. Ogólnie znana jest kuchnia włoska, portugalska, hinduska, angielska, afrikans/białych. Ostatnio bardzo dużo chińszczyzny, ogromnie popularne są znane sieci fastfood(ja tam nie bywam).Nie jadłam też nic jeszcze z tradycyjnej kuchni ludności czarnej. Moje ulubione to zupy i „pasty”, czyli makarony z sosami. Włosi są mistrzami w tej dziedzinie. Bakłażan, cukinia, pomidory, ciecierzyca upieczone w piecu, podane z couscous i do tego harissa. O my gosh! Kocham też pieczone warzywa jesienne. Jak mam nowy przepis nigdy nie zmieniam. Najpierw gotuję wszystko dokładnie jak jest podane. Chcę wiedzieć jaki ma być smak. A potem przy następnych razach wprowadzam moje zmiany lub gotuję bez tego czego ew. zabrakło. Często odwiedzam bibliotekę obok mnie i tam szparam w gazetach, które uwierz mi są takie same jak dostępne w Polsce. Mam na myśli niepolskie. Bo gdybym wszystkie kupowała to by zabrakło mi miejsca i po co. Jak patrzę na polskie wydawnictwa to tutaj szybciej są niektóre książki znanych kucharzy, niż w Polsce, gdzie dochodzi czas na tłumaczenie.Odkryłam też ciekawe smakowo połączenie gruszek z cebulą smażoną (!!), soczewicą i rodzynkami – sałatka. Idealną pysznością jest zgrilowana ciabiatta, potarta świeżym ząbkiem czosnku i polana virgin olive oil (dla mnie niebo w gębię ;-)). Kończę, bo się rozgadałam. Ale o tej dziedzinie życia to mogę bez końca. Jeśli chcesz to mogę podesłać Ci przepis na sałatkę, którą za chwilę będę pałaszować. Ma w składzie: fasolę „jasiek”+ feta ser+ oliwki+ suszone pomidory marynowane wcześniej w oliwie+ zioła+ czosnek+ sos (sol, pieprz, oliwa i cytryna). Ta sałatka musi być choć raz w tygodniu u mnie. Pozdrawiam, Ursa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s