Zakwas żytni

Od poniedziałku okupuje lodówkę i stał się jedną z najbardziej zajmujących mnie osób(?). Podobno ma 60 lat (buahahaha!) i wychował się na Podlasiu wśród młynów i zmęczonych piekarzy, co chodzą spać o 6 rano. Boję się go ruszać, bo jeszcze umrze (śmierć kołyskowa), więc na razie zadaję milion pytań, jak go karmić, przewijać, nosić, bawić się, zagadywać. Za problem dziękuję Oli.

A jeśli Wy marzycie o swoim tamagotchi to zapraszam do Zakwasowej Mapy Polski, żeby sprawdzić, kto może Was uszczęśliwić tak jak Ola mnie :)
tamagotch

3 thoughts on “Zakwas żytni

  1. Jak na razie takie „żyjątko” jest nie do zdobycia na drugim końcu świata dla takich zwykłych szaraków jak ja. Nie przetrwałoby lotu liniami powietrznymi. W normalnej „sieciówce” sklepowej (kilka rodzajów sieci mamy) chleby zjadliwe są. Nie wiem tylko dla kogo (pardon: podobno dla ludzi) toż to „przemysłowy chleb z taśmy”. Mam od 5 lat znajomego „piekarza”, u którego, jak go odkryliśmy, kupuję prawdziwy chleb. Ale głupio mi prosić go o ździebko „żyjątka” zwanego Henry, bo facet zarabia sprzedażą swojego chleba na „swój chleb”(kurcze masło maślane). Przyjdzie samemu wyprodukować „swój własny zakwas” (ale nie ten w kolanach, po bieganiu… hahaha…). Mnóstwo przepisów na „zakwasy” krąży w sieci na blogach. Najwyższa więc pora brać się do zakwaszania.
    Pzd, Ursa, Kpd.
    p.s. Mam za to inne „stwory”- kefirowe (koleżanka się podzieliła, bo sama już myślała, że w obłęd popadnie, tak się namnożyły). Od półtora roku więc jestem „nianią” i zastanawiam się ile jeszcze mi zostało czasu do obłędu. Mnożą się cholera jak wariaty. Kefiru, serów z niego i co dusza zapragnie wypijam jak nigdy dotąd. Ale ponoć jest zdrowy, więc chyba dożyję do 150 lat. Będę rekordzistką światową długowieczności…..hahaha……cześć, Ursa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s