Restauracja Cynamon, Solniczka w Retro i Trójmorskie Święta

Małe podsumowanie wydarzeń, które działy się w ostatnim czasie, czyli w ostatnich dwóch miesiącach:

Restauracja Cynamon, Gdynia, ul. Świętojańska.

Zazdroszczę Cynamonowi właściciela. Dla mnie to właśnie tacy ludzie powinni garnąć się do interesów gastronomicznych, gdzie z każdego słowa przez nich wymówionego wycieka pasja, zaangażowanie i miłość do pracy. Z gronem Blogerek do Cynamonu zostałyśmy zaproszone na listopadową kolację, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Dotychczas Cynamon kojarzył mi się z kawiarnią (a może bardziej z moim ulubionym winem La Rosa Selvatica?). Kto choć raz tutaj był, to z pewnością zna TĘ gablotkę z obłędnymi ciastami (obłędność smaku, ale i porcji). Jednak my nie tylko na ciasto zostałyśmy zaproszone, a głównie na prezentację jesiennego menu. Niech me jedno (dobra, dwa) słowo pozostanie recenzją wszystkiego, co tam zjadłam: O JEZUS! Moje serce zostało szczególnie skradzione przez (cytuję): policzek wieprzowy confit podawany z purre z karmelizowanej cebuli, miodowo-rozmarynowymi jabłkami oraz jabłkowym sosem; orzeźwiająca granita z cydru; zupa z pieczonych buraków aromatyzowana pomarańczą oraz korzennymi przyprawami serwowana na zimno z piklowana dynią i pierś z kaczki serwowana z purre z pistacji, koprem włoskim i sosem pomarańczowym. Właściwie to wymieniłam połowę dań, ale no nie dało się, NIE DAŁO wybrać jednego. Kiedy jeszcze właściciel poinformował, że w karcie mają sałatkę z wątróbką… (wątróbka to jedno z moich ulubionych dań). Jedna z najlepszych degustacji, na jakiej miałam okazję być. Gdynia mnie coraz bardziej zaskakuje.

cynamon1

cynamon

Kawiarnia Retro, grudniowe spotkanie Blogerek, ul. Piwna, Gdańsk

W jeden z grudniowych poniedziałkowych popołudni spotkałyśmy się z Dziewczynami w Retro. Retro, którego właścicielką jest blogerka Misia, to przytulny lokal na Starówce w miejscu dawnej PiKawy. Misia to pasjonatka wege-gastronomii, a jej kulinarnymi opowieściami można się zarazić, zachłysnąć i zachwycić (podobnie jak u pana Cynamona). No cóż, Dziewczyna wie, o czym mówi, a ciasto z dynią to potwierdza. W prowadzenie lokalu została wciągnięta zresztą cała rodzina, bo tata piecze ciasta, a babcia i dziadziuś witają nas na wejściu wprost ze zdjęcia. W lokalu spotkacie również baristę-artystę, który (jak się wypytałam) wcale nie ukończył ASP, a czasem skrobnął graffiti, a na kawie wyczaruje każdy wzór, o jaki tylko poprosicie. W tamten grudniowy poniedziałek spotkalibyście jeszcze trójmiejskie Blogerki i… Daniela Hucika, uczestnika Master Chef. Wypytałyśmy o kulisy programu, ale nie zabrakło też opowieści o hodowaniu pszczół i karpi. Tematem przewodnim spotkania były wąsy (jak w logo Retro) i święta. Było dużo pysznych smakołyków, za które (i za gościnę) dziękujemy Misi.

969302_242343282594729_1130203960_n

028

024

042

Trójmorskie Święta

Projekt, który dla Blogerek i dziewczyn z Trójmiejskie Blogi zaczął się już w październiku, zbierający przepisy na świąteczne potrawy w trójmiejskim wydaniu. W konsekwencji październikowego raczenia się wigilijnymi potrawami powstał EBOOK, w którym znajdziecie przepis na mojego kucha marchewnego. Szczególnie polecam też żakowe pierogi, którymi się zajadałam, i asiejowe trufle!

trojmorskieswieta

I Spotkanie Foodlove Poznań

foodloverysA wszystko zaczęło się o 4:40 rano w sobotę 12 października. Wstałam o tej nieludzkiej porze, by z hasłem na ustach „hej, przygodo!” wyruszyć z innymi trójmiejskimi kulinarnymi Dziewczynami do Poznania na pierwsze spotkanie Foodlove!  Na peronie było ciemno, zimno i pusto. Idealna scena do kryminału. W przedziale natomiast przeciwnie – ciepło i gwarno, bo oto spotkały się: Ania ze Strawberries from Poland, Gosia z Pieprz czy Wanilia, Śliwka z Burczy w brzuchu i Asieja z ugotujmy.blogspot.com. No i ja.

PrintDo Poznania dojeżdżamy po czterech godzinach, a z dworca odbiera nas Asia, część projektu Foodlove. Udajemy się do klimatycznego lokalu, gdzie spotykamy kolejne Dziewczyny, tym razem zameldowane w Poznaniu. Jest Aga z Pretty Pleasure i Maks, czyli kolejne części Foodlove, Ania z Everyday Flavorous, Asia z Maleństwo bloguje, Agata z Kuchenne Czary Mary i Marysia z Gruszka z Fartuszka. Słuchamy wykładu o kuchni żydowskiej i zajadamy się hummusem z Habemus Hummus.

Resztę dnia spędzamy w pięknym domu Agnieszki, gdzie działania są zaplanowane co do minuty, a zabawa jest bardziej niż przednia. Zwłaszcza po degustacji win z Czerwone czy Białe ;) Ale zanim odbyły się degustacje, wykonałyśmy nadruki na torbach płóciennych, origami i prawdziwe cofnięcie się w czasie do ZPT’ów. Jadłyśmy tort, piłyśmy szampana, śmiałyśmy się, gadałyśmy, przekrzykiwałyśmy. O winach natomiast dowiedziałam się więcej niż podczas całego mojego życia, i nareszcie wiem, co oznacza „finish” i „ciało”. Były zdjęcia z Polaroida i gra w Tabu. Wieczór skończył się późno burgerami w Świętej Krowie.

poznan4

poznan5Dzień 2. rozpoczął się śniadaniem w Concordia Taste. Najsmaczniejszym śniadaniem, jakie od bardzo dawna miałam okazję zjeść! Nie dość, że smaczne, to pięknie podane, w pięknym miejscu dawnej drukarni.

Print

poznan6Kiedy już bardzo się najadłyśmy, nie przewidziałyśmy kolejnego punktu wycieczki – odwiedzin w sklepie z włoskimi specjałami La Bottega. Tutaj próbowałyśmy najlepszych delicji – salami z truflami, włoskiej mortadeli, kozich serów zamykanych w glinie, popiele i czerwonym winie, twardej ricotty i wytrawnych konfitur do nich. Nie wiem, czy którakolwiek wyszła stamtąd bez kupowania salami z truflami, albo bez niczego w torbie.

poznan2Tym razem naprawdę byłyśmy objedzone. Tak bardzo, że przydał się spacer po Starówce i innych ulicach centrum Poznania, które zaprowadziły nas do kawiarni Taczaka 20. A stamtąd do Spot.to Eat, gdzie odbywało się pieczenie macaroons pod czujnym okiem Ani. Nie pokażę Wam mojego wypieku – wymaga on jeszcze dopracowania :) W smaku jednak niczego mu nie brakowało. Spisałyśmy się z Asieją na medal małych cukierników, wyjadając połowę nadzienia i bezy prosto z garów.

poznan8

poznan7Ach! I tym słodkim akcentem kończymy naszą podróż do miasta koziołków i targów poznańskich. Mimo, że byłam tutaj już dwukrotnie, miałam wrażenie, że Dziewczyny pokazały nam inne części tego miasta, a cała nasz wycieczka odbyła się mniej więcej poniższym szlakiem :))))

poznan9Dziękuję Asi i Agnieszcze z Foodlove oraz pozostałym blogerkom za wspaniale spędzony czas!

II spotkanie trójmiejskich Blogerek

20130922-DSC_1656Dziewczyny z Trójmiejskiej Solniczki po ostatnio zorganizowanym pikniku nie spoczęły na laurach. Już po nie długim czasie ogłosiły kolejne spotkanie blogerek kulinarnych. Tym razem odbyło się ono w Mera Hotel & Spa i myślę, że Asia i Kasia nie mogły wybrać lepszego miejsca. Restauracja Pescatore, bo to w tym dokładnie miejscu Dziewczyny nas ugościły, znajduje się na pierwszym piętrze hotelu, nastawiona jest na kuchnię włoską i fusion, a z okna rozpościera się świetny widok na ogród i morze.

Kiedy przybyłyśmy, każdą z nas powitały przyozdobione lawendą i ciasteczkami talerzyki. Do tego koperty z naszymi imionami, których zawartość kryła kilka miłych i pachnących niespodzianek.

20130922-DSC_1652Było zapoznawanie się, było kilka konkursów, była wymiana doświadczeń i pogaduchy przy kawie i cieście dyniowym upieczonym przez jednodniową cukiernię Sweet Pie (Sweet Pie odważyła się wystawić na Restaurant Day w Gdańsku podczas letniej edycji).

20130922-DSC_1654Podczas pogadanki i plotek blogerskich pojawili się również szefowie kuchni Mery, w tym Włoch Vittorio Di Sora. Uchylili rąbka tajemnicy nadchodzącego menu i zachęcili do wzięcia udziału w Festiwalu Smaku z truflami (długo nie trzeba mnie namawiać:)). Podczas gdy Vittorio opowiadał o przepisach babci, mnie marzyły się już te przegrzebki z cukinią, te gnocchi buraczane, te trufle!

20130922-DSC_1657Na koniec każda z blogerek wymieniła się przepisem na jesienną potrawę. Już niebawem okaże się, kto jest autorem przepisu na szarlotkę, którą wylosowałam.

20130922-DSC_1651

A już za tydzień gotuję ze wspomnianą Trójmiejską Solniczką i kilkoma blogerkami dla mieszkańców Gdyni w ramach V Weekendu Kulinarnego. Bądźcie w Centrum Gemini w niedzielę 29 września o 12!

20130922-DSC_1653