Makaron z tuńczykiem i koperkiem

Ten makaron zdecydowanie zaliczam do kategorii studenckiej strawy, bo robi się go zaledwie tyle, ile potrzebujemy na ugotowanie makaronu. 8 minut?

Składniki (na 1 osobę):

  • 1/2 cebuli drobno posiekanej
  • 1/2 puszki tuńczyka w sosie własnym (co zrobić z pozostałą połową? Sprawdź tutaj)
  • mała garść kopru posiekanego
  • sok z 2 plastrów cytryny
  • pieprz
  • 3 łyżki oliwy
  • makaron spaghetti lub linguine

Makaron gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oliwy, wrzucamy pokrojoną cebulę i smażymy chwilę, aż cebula zmięknie, ale nie przyrumieni się. Zdejmujemy patelnię z ognia. Tuńczyka wyjmujemy z puszki widelcem, aby odsączyć zalewę i dodajemy na patelnię. Dodajemy koper, oraz sok z cytryny, mieszamy delikatnie.

Ugotowany, gorący makaron odcedzamy i przekładamy na patelnię. Dodajemy pozostałe 2 łyżki oliwy i mieszamy wszystkie składniki. Doprawiamy pieprzem, sokiem z cytryny, i od razu jemy, bo szybko stygnie ;)

Spaghetti carbonara

Spaghetti carbonara to kolejny przepis, który za mną ‚chodził’. Składniki czaiły się w lodówce od kilku dni, a ja cały czas miałam zagwozdkę, czy do oryginalnej włoskiej carbonary dodaje się śmietanę? Jednoznacznej odpowiedzi nie znalazłam, dodałam śmietanę. Spaghetti było naprawdę dobre! A dodam, że carbonarę jadłam trzeci raz w życiu, z czego ani razu nie zrobiłam jej sama. Polecam, bo to niezwykle szybki przepis na obiad.

Składniki (na 2 osoby):

  • 250 g makaronu spaghetti
  • 100 g boczku w plasterkach
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki posiekanej pietruszki
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki śmietany (obojętnie jakiej, najlepsza kremówka min. 30%)
  • 1/2 szklanki sera tartego (pecorino lub parmesanu, lub mieszanka obu)
  • świeżo mielony czarny pieprz

W miseczce rozkłócić jajka, połączyć ze śmietaną oraz tartym serem. Odstawić. 

Boczek w plasterkach pokroić na mniejsze plasterki o szerokości około 1 cm. Rozgrzać patelnię i podsmażyć na niej boczek, do momentu aż boczek lekko się zrumieni. Dodać natkę pietruszki oraz wyciśnięte ząbki czosnku. Podsmażyć jeszcze chwilę i odstawić. 

W między czasie ugotować makaron w osolonej wodzie według instrukcji na opakowaniu. Odcedzić i z powrotem przełożyć do garnka. Do makaronu dodać podsmażony boczek, wymieszać. Następnie dodać sos i wymieszać z gorącym makaronem, tak, aby makaron oblepił się sosem, a jajka się nie ścięły (nie podgrzewać!). Doprawić czarnym pieprzem (około 1/2 płaskiej łyżeczki). 

Makaron podawać posypany tartym serem oraz posiekaną pietruszką. 

A po dawce boczku, śmietany i sera zapraszam na jazdę na rolkach. Ja jeżdżę na nich od niecałego tygodnia. Nadal nie potrafię hamować i jestem najwolniejsza na deptaku (prześcigają mnie nawet biegający). Lecz jak tu być najszybszym, kiedy przed chwilą zjadło się pyszny talerz carbonary? Wyprzedzający mnie mogą mi zazdrościć!

Spaghetti najlepsze!

Odkąd pierwszy raz jadłam te spaghetti u Kasi, nie ma dnia, aby w mojej kuchni zabrakło pomidorów w puszce. Pyszne, idealne i takie proste! Dziękuję Kasiu za ten przepis. To już chyba dziesiąty raz, kiedy robię Twój sos.

Składniki (2-3 porcje):

  • 1 łyżka masła
  • 1 puszka pomidorów (obranych, krojonych)
  • 1-2 ząbki czosnku
  • garść świeżych liści bazylii posiekanych
  • sól, pieprz
  • makaron spaghetti
  • dowolny tarty ser (np. Parmezan)

Rozpuścić łyżkę masła na patelni lub w garnku. Ząbek czosnku drobno posiekać lub wycisnąć i dodać do masła. Dodać pomidory z puszki. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać, trochę odparować. Liście bazylii drobno posiekać i dodać do sosu pomidorowego. Gotować około 10 minut, aby woda z pomidorów nieco odparowała, co jakiś czas mieszając.

W między czasie ugotować makaron spaghetti w osolonej wodzie.

Makaron podawać z sosem. Posypać tartym serem. Udekorować listkami bazylii.