Śniadanie na polanie – Kontakt Festiwal

zatoka-sztuki-wejscie-glowneA z kolei w niedzielę 18 maja od godziny 11:00 spotkać będziecie mnie mogli w parku koło Zatoki Sztuki w Sopocie (Aleja Mamuszki 14), gdzie wraz z Mają, Olą, Kasią, Agnieszką, Tosią i Śliwką przygotujemy Śniadanie na polanie w ramach wydarzenia Kontakt Festiwal. I to wcale nie będzie taki zwyczajny poczęstunek! Bowiem Kontakt Festiwal trwa trzy dni, a każdy z tych dni jest wypełniony po brzegi działaniami skupionymi wokoło rodziny, ekologii, handmade, i tym podobne. Zachęcam do zapoznania się z programem, bo naprawdę jest w czym przebierać!

Co do samego poczęstunku – wraz z sokami Tymbark serwujemy Wam słodkości jak i wytrawności. Wszystko w wymarzonej oprawie, za którą odpowiada najsłuszniejsza w tym temacie osoba – Agnieszka (kto nie widział jak Agnieszka urządziła swoje mieszkanie, temu rozkazuję czem prędzej to uczynić, bowiem to jedno z najładniejszych mieszkań w Trójmieście!).

A żeby jeszcze bardziej Was zachęcić do udziału, zacytuję Olę i jej wspomnienia z dzieciństwa:

Moje najlepsze wspomnienia z dzieciństwa zawsze wiążą się z jedzeniem: między innymi kanapki z masłem i dżemem nad jeziorem, jeszcze w mokrym stroju, przykryta ręcznikiem, albo obieranie jajek na twardo podczas wyjazdu do lasu na grzyby czy jagody. Uwielbiam jeść na dworze, zawsze mam wtedy apetyt. Jeżeli Wy również, takie śniadanie na trawie na pewno jest dla Was i dla mnie idealne :)

zatokasztuki

II spotkanie trójmiejskich Blogerek

20130922-DSC_1656Dziewczyny z Trójmiejskiej Solniczki po ostatnio zorganizowanym pikniku nie spoczęły na laurach. Już po nie długim czasie ogłosiły kolejne spotkanie blogerek kulinarnych. Tym razem odbyło się ono w Mera Hotel & Spa i myślę, że Asia i Kasia nie mogły wybrać lepszego miejsca. Restauracja Pescatore, bo to w tym dokładnie miejscu Dziewczyny nas ugościły, znajduje się na pierwszym piętrze hotelu, nastawiona jest na kuchnię włoską i fusion, a z okna rozpościera się świetny widok na ogród i morze.

Kiedy przybyłyśmy, każdą z nas powitały przyozdobione lawendą i ciasteczkami talerzyki. Do tego koperty z naszymi imionami, których zawartość kryła kilka miłych i pachnących niespodzianek.

20130922-DSC_1652Było zapoznawanie się, było kilka konkursów, była wymiana doświadczeń i pogaduchy przy kawie i cieście dyniowym upieczonym przez jednodniową cukiernię Sweet Pie (Sweet Pie odważyła się wystawić na Restaurant Day w Gdańsku podczas letniej edycji).

20130922-DSC_1654Podczas pogadanki i plotek blogerskich pojawili się również szefowie kuchni Mery, w tym Włoch Vittorio Di Sora. Uchylili rąbka tajemnicy nadchodzącego menu i zachęcili do wzięcia udziału w Festiwalu Smaku z truflami (długo nie trzeba mnie namawiać:)). Podczas gdy Vittorio opowiadał o przepisach babci, mnie marzyły się już te przegrzebki z cukinią, te gnocchi buraczane, te trufle!

20130922-DSC_1657Na koniec każda z blogerek wymieniła się przepisem na jesienną potrawę. Już niebawem okaże się, kto jest autorem przepisu na szarlotkę, którą wylosowałam.

20130922-DSC_1651

A już za tydzień gotuję ze wspomnianą Trójmiejską Solniczką i kilkoma blogerkami dla mieszkańców Gdyni w ramach V Weekendu Kulinarnego. Bądźcie w Centrum Gemini w niedzielę 29 września o 12!

20130922-DSC_1653

Trójmiejskie Blogerki na trawie

20130812-DSC_1075Jeżeli pochodzicie z Trójmiasta i lubicie gotować, a nawet prowadzicie bloga kulinarnego, to nie możecie być obojętni wobec świeżego projektu Asi i Kasi – Trójmiejska Solniczka. Dziewczyny założyły Solniczkę, by zrzeszać blogerów kulinarnych Trójmiasta i organizować spotkania okołokulinarne z mnóstwem, tym razem, niewirtualnych pyszności.

Jedno z takich spotkań odbyło się w zeszłą sobotę. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie deszcz, który na tyle pokrzyżował plany, że nie dotarłam do większości dziewczyn. Wspaniałomyślnie padł jednak pomysł, aby zorganizować dnia następnego after party na trawie. Dziewczyny okazały się niesamowicie sympatycznymi osobami, które szybko podchwyciły grę „6 bierze” (Olu, pozdrawiam! ;)), przygotowały przepyszne słodkości (ciasto Martyny [zdj. powyżej] podbiło moje serce) oraz udekorowały połowę parku wspaniałymi dodatkami (Asia i Kasia, podziwiam!). Ale co tam będę mówić – zapraszam do zdjęć.

Dziękuję, Dziewczyny! Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania ;)

20130812-DSC_1065

20130812-DSC_1066

20130812-DSC_1079

20130812-DSC_1067

20130812-DSC_1068

20130812-DSC_1078