Zielone curry z kurczakiem

greencurry1Dzisiaj nie ma opisu, lecz jest wierszyk o zielonym curry:

W lodówce słoiczek mieszkał zielony,

Sąsiada miał – groszek mrożony.

Codziennie okiem na mnie łypali,

Po pewnym czasie się już dąsali,

Że pominięci, że obrażeni, że ich nie lubię,

Że tylko z makaronem i pomidorem coś dłubię.

Aż przyszedł dzień, poniedziałek to był się zdaje,

Gdy naszła mnie chęć na dalekie kraje.

W garze wylądował kurczak, kafiru liść i kokosowe mleczko,

Limonka, groszek i zielonego curry deczko.

Słyszałam tylko potem, jak sobie skromnie opowiadali,

że tacy zieloni, zdrowi, i że wszystkim smakowali.

Składniki:

  • 1 łyżka oliwy
  • 2 łyżki zielonej pasty curry
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 6 liści kafiru (lub skórka otarta z limonki)
  • 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 1 łyżeczka sosu rybnego
  • sok z 1/2 limonki
  • ryż jaśminowy

Pierś z kurczaka pokroić na kawałki.

Rozgrzać oliwę na patelni. Dodać pastę curry i cukier, wymieszać do rozpuszczenia cukru. Dodać kawałki kurczaka i chwilę smażyć. Zmniejszyć ogień, wlać mleczko kokosowe, dodać liście kafiru i sos rybny. Gotować bez przykrycia przez około 30 min. Pod koniec gotowania dodać mrożony groszek. Doprawić sokiem z limonki.

Podawać z ryżem jaśminowym, otartą skórką z limonki i kolendrą.

greencurry1